05.10.200815:30

ChaCha: nowy-stary sposób wyszukiwania

ChaCha - www.chacha.com
ChaCha - www.chacha.com

Wyszukiwarki internetowe otacza gąszcz skryptów, algorytmów i patentów, z których istnienia użytkownicy często nie zdają sobie sprawy. Wiedzą jednak, że odpowiedzi udziela im maszyna, nie potrafiąca ocenić wiarygodności danych tak dobrze, jak człowiek. Twórcy mobilnej wyszukiwarki ChaCha wykorzystali tę słabość. Tu o końcowej odpowiedzi decyduje człowiek.

Michał Piotr Pręgowski

ChaCha (czyt. cza-cza) to wyszukiwarka dla telefonów komórkowych. Wysyłając SMS pod stosowny numer (242242 w Stanach Zjednoczonych) i zadając swoje pytanie, po dłuższej chwili otrzymujemy odpowiedź. Chociaż potrwa to dłużej niż wyszukiwanie w Google, możemy liczyć na informację bardziej trafną i wyczerpującą temat. Firma opracowała własne mechanizmy wyszukiwania danych, z których korzystają zatrudnieni pracownicy - i to oni decydują o ostatecznej odpowiedzi, przesyłanej zwrotnie za darmo w postaci maksymalnie 160 znaków.

Całkiem przydatna sprawa, jeżeli jest się poza zasięgiem Sieci, a posiadana komórka nie służy nam do łączenia z internetem. Względnie wtedy, gdy wiemy, że sami nie będziemy w stanie ocenić, która odpowiedź jest najbardziej wiarygodna. Albo gdy bierze nas lenistwo i nie chce nam się szukać samodzielnie.

(Tak przynajmniej zdaje się uważać ok. miliona Amerykanów-klientów ChaChy. Do tylu przyznaje się firma, a projekt działa od stycznia 2008. Według Nielsen Mobile Data ChaCha była najszybciej rozwijającą się usługą mobilną w II kwartale br.).

Za główny atut wyszukiwarki twórcy uznają właśnie jej ludzki wymiar. Ma on zdecydować o sukcesie projektu, który w generalnym założeniu... nie jest wcale nowy. Wystarczy przypomnieć, że wyszukiwanie przez SMS działa w Google (jako Google SMS) od roku 2004. Tyle, że nie ma tam pośrednika oceniającego przydatność danych, a zwolennicy ChaChy zwracają uwagę, że nowa wyszukiwarka pozwala na minimalizację znaczenia biznesu SEO. Pozycjonowanie stron często utrudnia użytkownikom odnalezienie najbardziej trafnej - a do tego neutralnej marketingowo lub światopoglądowo - odpowiedzi. wysyłając SMS do ChaChy możemy być ponoć pewni, że dostaniemy właśnie to, o co nam chodzi.

No dobrze, ale czy nie łatwiej po prostu wziąć sprawy we własne ręce, wierząc w zmysł krytycyzmu i umiejętność znalezienia odpowiedzi na własną rękę? Tak stawiają sprawę sceptycy, zwłaszcza ci, którzy nie są technolaikami... tyle, że nie są także grupą docelową ChaChy. Gorzej, że krytycy zdarzają się także pośród mniej wyrobionych internautów, skarżących się na nierówny poziom obsługi oferowanej przez ChaChę. Innymi słowy, rzeczywistość nie jest różowa, a odpowiedzi na smsowe pytania czasem pozostawiają wiele do życzenia.

Czy to oznacza, że projekt jest skazany na porażkę? Być może. Czy sprawia, że jest nieważny? Bynajmniej.

Dwanaście lat temu William Gibson słusznie przewidział, że ilość informacji dostępnych w internecie wkrótce nas przytłoczy i utrudni znalezienie tego, czego szukamy. Dziś wydaje się to zupełnie oczywiste - w 1996 roku oczywiste nie było. Kultowy pisarz SF przekonywał wówczas, że "wkrótce pojawią się ludzie żyjący z pre-surfingu Sieci dla innych. Jest to prawdziwa potrzeba - w przeciwnym razie [internet] staje się potwornym pożeraczem czasu. Można w nim siedzieć przez całą wieczność, poszukując odpowiedzi".  

Podobna retoryka jest obecna w wypowiedziach reprezentantów Chachy. Zapewne liczą oni także, że użytkownicy telefonów komórkowych faktycznie wykorzystują ledwie 5-10% dostępnych w nich funkcji - pisze o tym m.in. Nobi Hayashi w książce "Steve Jobs: The Greatest Creative Director" - i że nie będą w stanie połączyć się tą drogą z internetem.

Potrzeba czasu aby stwierdzić, czy ChaCha okaże się produktem udanym, ale nawet w razie klęski nie będzie ostatnim, który łączy zaawansowaną technikę z silnie wyeksponowanym "elementem ludzkim". Zwłaszcza w roli kontrolera pracy wykonywanej przez maszynę.

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej komentowane