05.11.200823:45

Grasz w internecie, a ktoś korzysta z Twojego mózgu

Internetowa gra fold.it - gracze rozpracowują cząsteczki białek
fold.it

Projekty w rodzaju SETI@home już naukowcom nie wystarczają. Badacze zaprzęgają do pracy nie tylko nasze domowe komputery, ale wykorzystują też moce obliczeniowe naszych mózgów. Niektóre gry internetowe to zamaskowane projekty badawcze - donosi najnowszy "New Scientist". Apokalipsa!

Łukasz Partyka

W projektach typu SETI@home programy instalowane jako wygaszacze ekranu pracują dla naukowców w czasie, kiedy użytkownik odejdzie od swojego komputera. To prosty sposób na skonstruowanie w internecie taniutkiego superkomputera. A użytkownik ma frajdę, bo pomaga nauce namierzać kosmitów, łamać szyfry, albo kalibrować Wielki Zderzacz Hadronów.

Badaczom było tego jednak za mało - ludzkie mózgi to dopiero mają możliwości!

Ale komputery pod wieloma względami wciąż nie dorównują naszym mózgom i nie pomoże na to nawet najliczniejsza armia maszyn.

- Chociaż komputery są bardzo szybkie i dokładne w rozwiązywaniu określonych zadań, z wieloma wyzwaniami radzą sobie daleko gorzej od ludzkiego mózgu - tłumaczy Aaron Sloman z Uniwersytetu Birmingham na łamach "New Scientist". - Chodzi na przykład o przetwarzanie obrazów, myślenie przestrzenne i rozwiązywanie złożonych problemów.

Więc naukowcy zastosowali ideę obliczeń rozproszonych, ale wywrócili cały pomysł do góry nogami. Zamiast gromadzić moc obliczeniową bezczynnych maszyn, badacze wymyślają sposoby na używanie mózgów ich "bezczynnych" użytkowników - pisze w swoim artykule Lewis Dartnell. Trzeba problemy naukowe przerobić na grę, która uzależni tysiące internautów na całym świecie.

Gracze trenują programy rozpoznające grafikę i systemy sztucznej inteligencji, a także pomagają badać sposoby, w jakie może zwijać się skomplikowana cząsteczka białka. W tym ostatnim przypadku projekt ma postać gry internetowej fold.it, w której ludzie rywalizują w rozwiązywaniu przestrzennych łamigłówek. Tymczasem na łamach prestiżowych czasopism naukowych trwa wyścig badaczy białek. Jedni używają maszyn, a twórcy fold.it - przede wszystkim używają ludzi.

Z punku widzenia dziecka które siada do zabawy po odrobieniu lekcji jest to jakieś dalekie echo gry Tetris. Dartnell opisuje jednak trzynastolatka, który zaszedł w rankingu tak wysoko, że naukowcy zaprosili go na uniwersytet, by zdradził swoje triki.

Czy ludzie naprawdę są tacy niezbędni?

Naukowcy spierają się o to, czy np. budowa białek to zadanie przekraczające możliwości maszyn. Rzeczywiście, gra fold.it wyrosła na bazie "klasycznego" projektu obliczeń rozproszonych Rosetta@home tylko po to, żeby z pomocą graczy poprawić "poważne" programy używane do skręcania wirtualnych molekuł. Jednak szef obu projektów David Baker z Uniwersytetu Stanu Washington w Seattle uważa, że gracze są niezastąpieni.

- Skręcanie białek jest jak nauka gry w szachy, tylko mamy znacznie więcej elementów i o wiele bardziej skomplikowane zasady i w związku z tym - nieporównanie więcej możliwych kombinacji, które trzeba rozważyć - marudzi tymczasem dziennikarzowi "New Scientist" Vijay Pande z Uniwersytetu Stanforda, który prowadzi konkurencyjny projekt Folding@home i zabiera ludziom wyłącznie moc obliczeniową ich komputerów. Pande nie wierzy, żeby rezultaty graczy w grę Bakera przekraczały możliwości dobrze zaprogramowanych maszyn.

Baker jednak twardo rozbudowuje swoją grę. Internauci będą mogli projektować cząsteczki białek od zera, pomagać w projektowaniu nowych leków i szczepionek. Naukowcy z jego zespołu bardzo chwalą pierwsze rezultaty międzynarodowych zmagań graczy. Pod koniec roku zostaną ogłoszone wyniki porównania różnych metod badania białek, z projektem fold.it włącznie.

Bakerowi będę kibicował i mam nadzieję, że opisany trzynastolatek nie jest jakimś wyjątkowym geniuszem, który zaburza ocenę całego przedsięwzięcia. Piszę tak nieładnie o tym chłopcu, bo nie jestem przyzwyczajony do amerykańskiej różnorodności imion, a tymczasem artykuł Dartnella rozpoczyna się tak:

Aristides jest zwyczajnym trzynastolatkiem...
 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej komentowane