20.08.200814:13

12,5 tys. zł za iPhone 3G - tanio!

iPhone 3G po polsku
Fot. Sławomir Kamiński / AG

Nowa zabawka Apple kosztuje bardzo dużo, a jednocześnie wyjątkowo mało. Wszystko zależy od tego, jak intensywnie korzystamy z telefonu.

Michał Młynarczyk

  Zobacz nasz raport: iPhone 3G w Polsce

W czwartek o północy pierwsi szczęśliwcy będą mogli kupić swoje wymarzone telefony. Bez sprowadzania ze Stanów i ciągłej walki z blokadami - za to wraz z umową na czas określony. Ten obowiązkowy dodatek może być naprawdę bolesny. Może, ale nie musi.

Jest drogo...

Nie ma niespodzianek. Pieniądze, które zostawimy w salonie operatora kupując telefon Apple to dopiero początek wydatków. Przez następne dwa, a nawet trzy lata będziemy spłacać nasze (coraz mniej) błyszczące cacko w ratach (zwanych też abonamentem). I to w całkiem sporych ratach. Oferta Ery zaczyna się od 95 zł miesięcznie. W Orange zapłacimy jeszcze więcej - 150 zł. W sumie, daje to co najmniej 2999 zł (Era 95 zł, umowa na dwa lata). Wybierając abonament Ery za 345 zł i umowę na trzy lata, zapłacimy za iPhone symboliczną złotówkę. Tyle, że w kasie operatora zostawimy przez czas trwania cyrografu aż 12.421 zł. Zakładając oczywiście, że nie przekroczymy limitu darmowych minut.

Cennik iPhone 3G
Tyle zapłacimy za iPhone i abonament w ciągu 2 lat trwania umowy.


A o to trzeba będzie naprawdę się postarać. W zamian za wysoką, miesięczną opłatę dostaniemy całkiem solidny pakiet usług - to druga strona medalu. Już najtańszy abonament Ery to 150 minut i 500MB miesięcznie. Dokładając 55 zł i wybierając ofertę Orange 150 dostaniemy dwa razy tyle (we wszystkich wyliczeniach wziąłem pod uwagę promocje dla klientów kupujących w sklepach internetowych Ery i Orange). Do tego, u obu operatorów, nielimitowany dostęp do hotspotów.

...albo i nie

To jednak ciągle kupa kasy. A może nie? Żeby dowiedzieć się, ile naprawdę kosztuje iPhone, trzeba porównać te stawki ze standardową ofertą operatorów. I tutaj zaczyna robić się ciekawie. Za 150 minut połączeń miesięcznie i pakiet 500MB danych, klient wybierający w promocji Ery "Zawsze taniej z najbliższymi" telefon nie będący iPhone, zapłaci 2880 zł (w sumie przez dwa lata). Czyli tylko o 119 (w porównaniu z iPhone 8GB w taryfie 95 zł) lub 399 zł (iPhone 16GB) mniej. Na osłodę dostanie SonyEricssona K550i za 1 zł. Jeszcze korzystniej wypada Orange. Tutaj całkowity koszt iPhone 8GB przy umowie na dwa lata wyniesie 3849 zł. Prawie 600 zł mniej niż w przypadku analogicznej oferty (abonament 100zł + pakiet internetowy) z SonyEricssonem K800i za złotówkę. Jeszcze większą oszczędność (ponad 800 zł) przynosi oferta Ery za 345 zł. Wniosek: zakup iPhone to czysty zysk.

 

Porównanie taryfWartości ujemne to sumy, które zaoszczędzimy wybierając ofertę z iPhone zamiast standardowej promocji operatora.

 

Ale tylko wtedy, gdy dzwonimy i sufrujemy nonstop. Dla kogoś, kto dotąd oddawał operatorowi 50 zł miesięcznie, zakup iPhone 3G 8GB w (pozornie) najtańszej ofercie Ery, oznacza dodatkowe 1800 zł w skali dwóch lat. Dla przypomnienia - iPod touch 8GB kosztuje niewiele ponad 1000 zł.

Najfajniejszym elementem iPhone'owych pakietów jest ryczałt na dostęp do internetu. Od 500 MB w Erze 95 zł, poprzez 1 GB w Orange 150 i 2 GB w Erze 195 zł oraz Orange 250, aż do 5 GB w ofercie Ery za 345 zł. Jeśli odliczyć wartość analogicznej usługi dostępnej dla użytkowników innych telefonów (50 zł za 500 MB w Erze i 60zł za 1 GB w Orange), zyski z zakupu iPhone szybko topnieją.

iPhone po polsku

Ktoś, kto nie chce korzystać z internetu w komórce, zaoszczędzi więcej wybierając taniego prepaida. O ile będzie korzystał z telefonu wygrzebanego z szuflady i zapomni o słuchaniu muzyki. Nawet pomijając zysk z pakietów internetowych, iPhone z umową jest tańszy od porównywalnego iPoda touch (wyjątek: Era 95 zł).

Porównanie taryf prepaid
W porównaniu z tanią taryfą prepaid, bez korzystania z internetu.

Jest jednak pewien szkopuł. iPhone nie ma funkcji modemu, więc miesięczne pakiety przydadzą się tylko i wyłącznie do przeglądania stron WWW we wbudowanej przeglądarce.

Im dłużej, tym taniej... albo i nie

Poza standardowym, 24 miesięcznym okresem trwania umowy, operatorzy proponują też opcje cyrografu na 30 (Orange) i 36 (Era, Orange) miesięcy. Im dłuższa umowa, tym tańszy iPhone. W porównaniu z nie-iPhone'owymi ofertami operatorów można zaoszczędzić nawet ponad 1200 zł (w przypadku Orange 150 na 36 miesięcy). Wiążąc się z telekomem na więcej niż 24 miesiące, iPhone dostaniemy de facto za darmo, nawet wybierając najtańszą taryfę Ery (co ciekawe, nie dotyczy to taryfy o oczko większej).

 

Porównanie taryf wg. długości umowy
W porównaniu z "telefonem za złotówkę" w standardowej promocji operatora.


Im niższa taryfa, tym bardziej opłaca się podpisywać trzyletnią umowę - i na odwrót. Zysk z przedłużenia kontraktu o rok, wyniesie w przypadku Orange 250 marne 120 zł. W przypadku Ery 195 zł nie tylko nie zyskamy na dłuższej umowie ale i - per saldo - stracimy kilkadziesiąt złotych (nawiasem mówiąc, Era 195 zł jest chyba najsłabszą ofertą spośród dostępnych). Poza tym, trzy lata to cała epoka. Przez ten czas wiele może zmienić się w taryfach operatorów. Raczej trudno oczekiwać podwyżek. A i obecny model iPhone na pewno doczeka się następcy (albo i następcy następcy).

iPhone po polsku


8GB czy 16GB ?

Różnica w cenie pomiędzy wersją 8GB a modelem z 16GB pamięci to maksymalnie 300 zł. Tańszego iPhone kompletnie nie opłaca się wybierać w przypadku droższych taryf, takich jak Orange 250 i Era 345 zł. Tutaj za dodatkowe 8GB zapłacimy naprawdę mało (Era 345 zł na 2 lata), albo i wcale (Orange 250 przy każdej długości cyrografu, Era 195 zł i 345 zł na trzy lata).

Na koniec dwie rady dla tych, którzy ciągle zastanawiają się nad opłacalnością całego przedsięwzięcia. Po pierwsze, przyjrzyjcie się swoim dotychczasowym rachunkom za telefon. Przy okazji sprzedaży gadżetu, operatorzy próbują wcisnąć całkiem pokaźny i przez to dość kosztowny pakiet dodatkowych usług. Dostajemy wyraźnie więcej niż w standardowych ofertach, ale tak czy tak, musimy za to całkiem sporo zapłacić. Z drugiej jednak strony - po co komu iPhone bez ryczałtu na internet?

Po drugie, jeśli wybierzecie Orange, trzymajcie się z dala od salonów. Kupując w sklepie internetowym można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych.

Arkusz z moimi wyliczeniami (+ uwagi) jest dostępny online. Zapraszam do wyszukiwania błędów i komentowania ;)

Aktualizacja

Wygląda na to, że Orange wycofał się z dodatkowego pakietu 100 darmowych minut dla klientów sklepu internetowego. W związku z tym, za 150zł miesięcznie dostaniemy nie 300, ale 200 minut połączeń; za 250zł 400 zamiast 500 minut.

Istnieje też aplikacja, która pozwala zamienić iPhone w modem. Niestety, nie można jej kupić w App Store - zniknęła w dość tajemniczych okolicznościach.


 

Długie kolejki po iPhone`a?

Niektórzy stali w kolejce po iPhone`a już trzecią dobę. Fakt czy tylko chwyt marketingowy?


Zobacz także:

Stoją po iPhone'y jak po mięso za komuny

"ŻW": Sztuczne kolejki po iPhone'y
Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej komentowane